...czyli rosse5 od kuchni...

Potrawy mięsne

poniedziałek, 10 maja 2010

Mimo niespecjalnego uwielbienia do gotowania cieszę się z dni, w których mogę przygotować ciepły obiad dla mojego Męża i możemy go zjeść wspólnie, a takimi dniami są poniedziałki i czwartki.

Dzisiaj postanowiłam przygotować gulasz, bo po pierwsze - dawno go nie robiłam (moje próby były jak do tej pory dość mizerne, zawsze coś było nie tak), a po drugie - mam chyba ze cztery porcje wieprzowego mięsa gulaszowego w zamrażarce.

I tym razem gulasz wyszedł mi - mówiąc nieskromnie - boski! Mąż się zajadał i co chwilę powtarzał: "Ale pyszne" :) Na koniec stwierdził, że właśnie runął mój misterny plan pod tytułem : "Ale ja nie umiem gotować" ;P No cóż, podobno trening czyni mistrza;P

Będzie bezzdjęciowo, bo całkiem to niefotogeniczne danie a poza tym nie zdążyłam fotki pstryknąć;)

Przepis znaleziony na portalu Uwielbiam.pl, lekko przeze mnie zmodyfikowany.

 

Gulasz wieprzowy

Składniki (w oryginale są proporcje na kg mięsa, ja podaję zmniejszone proporcje)

  • 400 g mięsa wieprzowego na gulasz
  • 2 nie za duże cebule
  • ząbek czosnku (przecisnąć przez praskę)
  • po pół łyżeczki szłodkiej i ostrej papryki, vegety, majeranku, pieprzu
  • liść laurowy
  • 2 łyżki przecieru pomidorowego
  • kawałek pokrojonego pora
  • kawałek pokrojonej marchewki ( ja dałam marchewkę i pora  zamrożone, starte na tarce)
  • olej
  • pół łyżki mąki

* ja dodałam od siebie jeszcze uduszone wcześniej pieczarki - zawsze mam zapas w zamrażarniku;P

Mięso umyć, pokroić w kostkę.

Cebule obrać, pokroić w piórka, zeszklić na oleju, przełożyć na talerzyk. Na tej samej patelni obsmażyć mięso na rumiano, dodać cebule, marchewkę, pora. Zalać wodą (tak, aby przykrywała mięso). Dusić 15 minut pod przykryciem. Następnie dodać przyprawy i przecier pomidorowy. Dusić aż mięso będzie miękkie ( u mnie ok 1, 20 godz).

Pół łyżki mąki rozprowadzić w odrobinie wody, dodać do gulaszu. Gotować ok. 5 minut. (U mnie sos wyszedł gęsty i nie trzeba było dodawać mąki)

Smacznego!

środa, 28 kwietnia 2010

Na wstępie dziękuję za miłe słowa, motywujące do prowadzenia tego bloga. Nie będzie on profesjonalny tylko amatorski, ale mam nadzieję, że ktoś z niego skorzysta a i ja dzięki temu się czegoś nauczę...:)

No ale wracając do tematów kulinarnych...

Nasz dzisiejszy obiadek. Połączone dwa przepisy z blogu Doroty - ten i ten. Skumulowane przeze mnie w jedno z racji zalegających resztek pieczarek i śmietany;)

A... jeszcze drobne wyjaśnienie, skąd taka nazwa na najzwyklejsze pulpety. Otóż małżonek mój nabrał zwyczaju nazywania kotletów mielonych i pulpetów mianem "granatów" - nie wiem skąd mu się to wzięło, ale strasznie śmiesznie to wymawia i zawsze mnie tym rozbawi...:)

Składniki:

Na pulpeciki "granaty";P

  • 500 g mielonego mięsa
  • 1 duże jajko
  • 2 małe cebule drobno posiekane i podsmażone (ja dałam po prostu posiekane;)
  • pół czerstwej kajzerki, namoczonej w wodzie i odciśniętej
  • sól i pieprz, majeranek do smaku

Mięso dobrze wymieszać rękoma z jajkiem, cebulą, bułką, solą i pieprzem. Jeśli masa będzie zbyt rzadka, można dosypać tartej bułki.

Do garnka nalać niewielką ilość wody, lekko posolić, zagotować. Z mięsa formować pulpety, lekko obtaczać w mące i kłaść do wrzącej wody (powinna je lekko przykrywać). Gotować na małym ogniu pod przykryciem ok. 20 minut.

Składniki na sos:

  • 350-400 g pieczarek
  • 1,5 łyżki mąki pszennej
  • 3 łyżki kwaśnej śmietany 18%
  • sól, pieprz do smaku
  • można dodać posiekany świeży koperek

Pieczarki oczyścić, pokroić w cienkie plasterki. Przełożyć do teflonowego rondla lub na patelnię, posolić, przykryć pokrywką, gotować ok 15 minut do miękkości ( nie dolewać wody - pieczarki same ją puszczą).

I teraz tak - w przepisie Doroty wśród składników jest jeszcze szkl. wody lub rosołu - którą ja dodałam ale w efekcie sos po wlaniu do pulpetów był trochę za rzadki, więc proponuję dać pół szklanki lub nie dawać wcale, zależnie od tego ile wody jest w garnku z pulpetami -> człowiek się uczy na błędach;P

Mąkę pszenną dokładnie połączyć ze śmietaną (i rosołem lub wodą, jeśli go dajemy) aby nie było grudek, można zmiksować blenderem.

Sos wlać do pieczarek wymieszać, gotować przez 2 minuty.

Sos pieczarkowy przelać do garnka z pulpetami, dokładnie mieszając. Chwilę pogotować. Można dodać koperek ( ja nie miałam, ale myślę że dobrze by tu pasował).

Efekt? Pulpeciki przepyszne, delikatne i mięciutkie, z sosem smakowały  nam wyśmienicie:) Ja podałam z makaronem.

Hmm fotografowanie jedzenia takiego zwykłego jest niebywale trudne, ciasta i desery stanowczo są bardziej urokliwe i wdzięczne jako modele zdjęciowe;)